Pierwszy lot Yody

Już za nami! Obyło się bez awantur ale może dlatego, że trwał krócej niż godzinę.

Odprawa przebiegła bezproblemowo. Wózek i fotelik idealnie mieszczą się w urządzeniu do prześwietlania – nasz zestaw podróżny to:

– wózek Baby Jogger City Mini,

– fotelik Cybex + adaptery,

– duży worek do transportu powyższych w luku bagażowym,

– nosidełko Tula.


Musiłam wyjąć butelkę i słoiczki młodego ale nikt nie kazał mi ich otwierać ani jeść 😉

Pokój dla matki z dzieckiem na Okęciu jest minimalistyczny: spory przewijak (taki jak w szpitalach a nie mini rozkładana wersja), umywalka i krzesło. Światła są przygaszone ale i tak nie jest to fajne miejsce do karmienia. Brak podgrzewacza do butelek, mikrofalówki i możliwości zamknięcia drzwi od środka.

Na pokładzie obsługa zapytała czy wolę zostawić Yodę w nosidełku zamiast przypinać pasem ale nie bardzo lubi być do mnie przylepiony kiedy siedzę wiec wybrałam pas. Nie wiem czy to standardowa procedura ale i tak nie sądzę aby w razie problemów pas wokół brzucha był w stanie utrzymać tak małe dziecko. Nie przeszkadzał za to przy karmieniu.

Lot był krajowy wiec do samolotu dojeżdżałyśmy autobusem ale obsługa lotniska zjechała z nami windą abyśmy nie musieli targać wózka po schodach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s